Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pałac. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pałac. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 stycznia 2015

Łazienki Królewskie


Zamek Ujazdowski

To chyba będzie nasza rodzinna tradycja, że na początku roku wybieramy się do Łazienek Królewskich na noworoczny spacer. W tym roku postanowiliśmy wybrać się w wolny dzień - 6 stycznia. Była odrobina śniegu, co mnie zadowoliło, bo okazji za dużo nie miałam, a bardzo chciałam coś pokombinować. Jako, że dzień był wolnym od pracy to ludzi też było dużo więcej niż przewidywaliśmy. Naprawdę były tłumy, przez co wiewiórki i sikorki były już przejedzone. Co prawda zdjęć wiewiórek nie mam ale mam to co udało mi się sfotografować, czyli powrót do zdjęć, z dużo mniejszym opisem niż zwykle ;)

Pałac na Wyspie

Pałac na Wyspie

Pałac na Wyspie

Pałac na Wyspie

Pałac na Wyspie

Pierwszy plan - Amfiteatr, drugi plan -Pałac na Wyspie

Trawy przy mostku dzielącym Staw Południowy na Górny i Dolny

Pałac na Wyspie

P.s. Z kolegą trochę sobie wyjaśniliśmy. Przyznał się, że zakochał się w nieodpowiedniej kobiecie, że podobno często tak robi. Póki nie przekroczy pewnych granic, to nie mam za co jego olewać. Postanowiliśmy, że było i minęło. On wie, że źle zrobił, wie jak wyglądam jak jestem zła. Za to ja dowiedziałam się, że mam adoratora, który jest w stanie nawet dostać w pysk od mojego lubego.... 

poniedziałek, 1 września 2014

Urlop dzień 8 - Objazd po zamkach i pałacach.

Posta tego dedykuję - Małej Myśli która uwielbia zamki, pałace i skanseny :)
Kolejny dzień urlopy - to chyba dzień największego zwiedzania. Sami byliśmy w szoku ile udało nam się zwiedzić i oczywiście zawiedzeni - czego nie zobaczyliśmy a byliśmy w niedalekiej okolicy. 

Na pierwszy rzut poszedł Zamek Bolków - położony nigdzie indziej jak w miejscowości Bolków. Oczywiście są to praktycznie ruiny. Wzniesiony został w XIII wieku 0 - więc chyba i tak dużo do naszych czasów przetrwało. 
Dziedziniec z fragmentem dobudowanym w XVI w. 

Jakby to człowiek nie był sobą - był on oczywiście rozbudowywany.  Poniżej po lewej stronie znajduje się Muzeum - natomiast kiedyś był to Dom Niewiast, natomiast po prawej stronie znajdowały się Domy gotyckie. Z tego co można wypatrzeć to były one dwu-trzy piętrowe. Ponadto samych domów było około pięciu o różnej wielkości.

Sami nie wiemy co w tym jest ale praktycznie na każdym zamku - gdzie wejście jest płatne - stoją armaty, katapulty czy inne przedmioty służące do obrony. 


Poniżej idealnie widać jakiej wielkości były owe "domy" znajdujące się na terenie zamku. Z tego co można wyczytać, miejsce gdzie staliśmy było w całości zamieszkane, ale jak widać budynek sypie się niemiłosiernie i musiał być wzmacniany.


Oczywiście ja w swojej skromnej osobie na schodkach do Basteji :) Z początku nie wiedzieliśmy gdzie jesteśmy ale... okazało się, że zamek posiadał dziedziniec z ogrodem. 


Na wieży można gołym okiem dostrzec pękanie muru. Obawiamy się, że nawet w najbliższym czasie może być ona zamknięta ze względu na swój stan techniczny - chyba, że ją wyremontują.


I jak to z wieży bywa - piękny widok na pobliskie miasto. Akurat udało nam się trafić na godzinę 12 i zabrzmiał hejnał w dość radosnej melodii :)


Jakieś 3 km dalej znajduje się Zamek Świny. Co prawda nie jest super oznaczony, jak również jest on w rękach prywatnych i nie jest bardziej odnowiony, lecz są to takie prawdziwe ruiny. 


Wejście co prawda kosztowało nas całe 5 zł, jednak znaleźć się w ponad 900-letnich ruinach, jest to kwota symboliczna. W wielu pomieszczeniach można było odnaleźć pozostałości po malowidłach czy freskach. 


Wielkość zamku była imponująca, nawet w ścianach widać jak wyglądał strop, ile było pięter czy nawet piwnic. Oczywiście weszliśmy do jednych podziemi a raczej lochów, bo było tam i ciemno i zimno. Czy były duże? Tego nie wiemy. 


Główna i najwyższa budowla na terenie zamku to wieża mieszkalno-obronna z XIV w. Z pewnością miała ona co najmniej 4 kondygnacje oraz jakiś strych - chociaż nie wiem czy kiedyś takie pomieszczenie były wykorzystywane. Jest to jedyny budynek gdzie widać, że został przeprowadzony mały remont - czyli dach. Kiedyś były również schody, jednak zostały one częściowo zawalone, wejście nie jest tam możliwe. W opisach można doczytać się, że ów budynek był również podpiwniczony. 


W budynku, który ma ponad 700 lat ! można dojrzeć pozostałości po sklepieniach nad oknami oraz ich "wycięciami" z pewnością co robili kiedyś ludzie "na pamiątkę". 


Inną ciekawym elementem, który można zaobserwować to daty wyryte na wyższych ścianach budynku. Z łatwością można dojrzeć datę 2 IV 1953, pozostałe są trochę zagadkowe - 525 r. ? Chociaż kształt liter i tego jak zostały wyżłobione nie wskazuje na ostatnie lata. 


Z zamku wyjechaliśmy zadowoleni. Kolejnym punktem, w sumie przy okazji był Dwór w Janowicach Wielkich.  Niestety obecnie jest to budynek zamknięty - jest w nim Ośrodek Pomocy Społecznej. Oczywiście jest to budynek z XIV w. ;)



Dwór był tylko małym przystankiem przed kolejnym zamkiem jaki stanął nam na drodze. Jest to chyba jeden z niewielu gdzie mieliśmy problem aby do niego trafić - otóż jest to Zamek Bolczów.  Nie ma do niego wielu tabliczek, jak również droga na górę łatwa nie była. Miało być chwila moment a szliśmy dobre 30-40 minut. 


Zamek wybudowano ok. XIV w. w Janowicach Wielkich. Znajduje się on na wzniesieniu ze skał. Jest on kolejny z serii - ruin. W 1645 roku został on spalony, wszelkie zabudowania zostały doszczętnie zniszczone. W 1848 odbudowano gospodę w stylu szwajcarskim jednak do czasów dzisiejszych ona nie dotrwała. Pomimo tego warto odwiedzić to miejsce. Widoki są piękne, ponadto wszystko jest zrobione ze skał i można wchodzić gdzie się tylko da :)



Końcówka dnia minęła już spokojniej - czyli oblot po pałacach, które są w większości zamknięte. Pierwszy był Pałac w Łomnicy oraz Dom Wdowy. Pięknie odrestaurowane. W zanadrzu znajdują się restauracja i hotel. Ponadto w około - spacerując po parku można zauważyć, że firma która jest właścicielem terenu, zabiera się do odbudowy kolejnych budynków które znajdują się w około. 

Sam Pałac pochodzi z czasów około 1475-1654 - najwcześniejsze wzmianki o nim. Pałac oraz wszelkie zabudowania znajdujące się wokół niego zostały wybudowane w stylu barokowym. Zaś Dom Wdowy został wybudowany w 1803 roku. Oczywiście jak wiadomo, że gdzie jest firma i pieniądze tam są piękne pałace i dwory. 





Po drugiej stronie rzeczki Bóbr leży kolejny z pałaców - Pałac w Wojanowie. Ten to dopiero był ogromny. Gdyby nie to, że byłam ubrana średnio wyjściowo to byśmy weszli obydwoje do parku jaki otaczał park. Wejście do pałacu jest możliwe tylko w grupach zorganizowanych, tak więc 2 osoby to dość mała grupa ;) Pałac został zbudowany w podobnej koncepcji co wcześniejszy, jednak rozmach był większy, może dlatego, że jest on starszy o jakieś 200 lat ;)

Pałac w Mysłakowicach - zajechaliśmy głównie dlatego, że mieszka w tej miejscowości moja rodzina. Chciałam zobaczyć jak tam jest. No i uczyć się w pałacu - to jest coś ;) Wewnątrz znajduje się szkoła podstawowa. Częściowo został on odnowiony. Aż miło, że takie zabytki służą młodzieży :)

Na dwóch wieżach jakie znajdują się na dachu tak zwanego "statku" Gniazdo miały bociany. Nawet mieliśmy pokaz jak "stary" uczy "młodego" latać :)



No i na tym bym ten dzień skończyła - wiem męczące :P dla pocieszenia - więcej było obrazków :)