Ogólnie przez czas na który "znikam" dużo zaczyna się u mnie dziać. Jednak dziś nie o marudzeniu. Wpis będzie chyba dość krótki.
Storczyki to chyba największa ilość kwiatów jaka przeważa u mnie w domu. Nawet mogę stwierdzić, że w jednym pomieszczeniu. Wszystko zaczęło się od mojej mamy, która na imieniny w czerwcu podarowała mi pierwszego - dość obwitego w kwiaty. Jako, że moja pamięć bywa zawodna to nie zawsze pamiętałam kiedy został "podlany". obecnie wypuścił kilkanaście pąków. Dopiero kilka dni temu rozkwitło kilka. Jednak cały urok jest w jego kolorystyce. :)
Kolejne były kupowane w różnych okolicznościach. a to promocja w LM.
albo zakupy - przypadkowe w IKEA (chyba zawsze są przypadkowe;) )
Niestety stał w miejscu bez słońca i opadły prawie wszystkie kwiaty - prawie bo zostały 3 ;)
Tutaj znów jest podobna miniatura do tej co jest wyżej jednak z białymi kwiatami - oczywiście źle ustawiony i opadł z kwiatów
Jeden z ostatnich nabytków IKEA-wskich - miniaturka z jednym wielkim pąkiem - kupiony przez M. który stwierdził, że woli kupić mi storczyka niż cięty kwiat bo dłużej postoi :)
Kolejny zakup przez M. jako kwiatek w doniczce :)
- A to mamusia oddała mi jednego który cudotwórczo się podwoił. A prawda była taka, że wypuścił pęd, którego mamuśka nie zauważyła i złamała, po pewnym czasie pojawiła się nowa odnóżka z ów złamanego pędu. Są już rozsadzone z miesiąc i żyją. Nawet oba w równym czasie wypuściły pędy :D
tzw. matka ...
... i córka
Ostatnim nabytkiem była zakup w promocji w Lidlu storczyka dwupędowego. Już odchodziłam, jak M. powiedział, że ten jest trzy-pędowy i sam mi go kupi ;) No i weźcie się tu nie skuście :)
M stwierdził, że kupi mi jeszcze kilka, tylko jest ciekawy gdzie je postawię ;).
Cały parapet w sypialni wygląda ot tak: (przepraszam za nieostre zdjęcie - czego wcześniej nie zauważyłam).
A co się dzieje ze mną na prawdę? Złapałam dodatkowo płatne zadanie specjalne w pracy, na którym mi bardzo zależy - kasa się przyda w szczególności, że powinnam pilnie zrobić w samochodzie rozrząd, wymienić czujnik temperatury oraz zregenerować turbinę, ot taki mały momencik motoryzacyjny ;)
p.s. strasznie dużo piszecie postów i nie wiem czy uda mi się to ogarnąć :)